Forum Grupy Rekonstrukcji Fantastycznej Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 LARP neuroshimowy Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Narghul
Ojciec Założyciel



Dołączył: 10 Cze 2005
Posty: 590 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Skąd: ...

PostWysłany: Wto 14:24, 19 Paź 2010 Powrót do góry

Kiedyś nawet mieliśmy plan a po wyliczeniu kosztów zostałem przy zwykłej dobrej zabawie. Jedno już przerabiałem i mi wystarczy. Teraz chcę się bawić. Osobiście wolę tworzyć historię niż niż się w coś pakować. Tak jest zabawniej ]:->


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Olorin
Ojciec Założyciel



Dołączył: 10 Cze 2005
Posty: 358 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: K.O.Z.A>

PostWysłany: Czw 0:51, 21 Paź 2010 Powrót do góry

Kuba napisał:
@ Narghul, Olorin - zdjęcia kumpla z Gdańska potwierdziły, że działacie naprawdę aktywnie w ASG postapo Smile Myśleliście może o strzelankach w klimatach historycznych?


Zabawa historyczna, jak najbardziej, tylko ceny są histeryczne.

Obecnie kompletuję sobie współczesny "szpej" hamerykański, na kontrakcie, i nie są to małe koszta, Dla przykładu hełm ACH to koszt 650PLN.

Zabawa historyczna jak najbardziej. Tylko to też są zaje..cze koszta. Nie mówię tu nawet o oryginałach ale wystarczy zobaczyć ile kosztują reprodukcje mundurów, hełmów czy osprzętu.

I sprostowanie co do tekstu "ASG postapo". Nie ma takiego tworu. Postapo wiąże się z ASG i tyle. Giwery to element fabuły, dekoracji, stroju, rzeczywistości (niepotrzebne skreślić).
Nawiązując do poruszonego wątku zastanawia mnie dlaczego w polskim środowisku LARPowym jest taki strach przed ASG? Celowo nie napiszę nic więcej, aby sprowokować dyskusję i wyciągnąć od Was wasze żale, głosy sprzeciwu, ochy i achy w "tem" temacie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Misiek




Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 408 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Skąd: ...z piekła rodem.

PostWysłany: Czw 11:00, 21 Paź 2010 Powrót do góry

Nie ma sprzeciwu co do samego ASG. Przynajmniej ja się z takim nie spotkałem. Problemem jest raczej to, że ludzie nie mają takich zabawek i tkwią w przekonaniu, że są to rzeczy szalenie kosztowne.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Gołąb




Dołączył: 19 Sie 2007
Posty: 99 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Nidzica / Olsztyn

PostWysłany: Czw 11:21, 21 Paź 2010 Powrót do góry

Prawdopodobnie chodzi również o to, że jesteśmy przyzwyczajeni do "bezpiecznej broni"... a jak wiadomo naboi do broni ASG nie owiniemy w otulinę Smile No i oczywiście w ASG trzeba bawić się z głową, a nie wszystkich znamy... i co najważniejsze nie każdy gracz jest pełnoletni i chyba nikt nie chce ponosić odpowiedzialności za taką osobę...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Gołąb dnia Czw 11:23, 21 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Narghul
Ojciec Założyciel



Dołączył: 10 Cze 2005
Posty: 590 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Skąd: ...

PostWysłany: Czw 11:30, 21 Paź 2010 Powrót do góry

Powiem tylko że osoby poniżej 18 roku życia nie wchodzą w grę. Taka jest ogólnie przyjęta zasada imprez grupowych znaczy większych. Lokalnie, we własnym gronie, można się dogadać i bawić.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Akashne




Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 400 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Nowa Aleksandrya

PostWysłany: Czw 13:01, 21 Paź 2010 Powrót do góry

@ Gołąb - wśród moich znajomych, z którymi zaczynałam granie w LARPy, nieistniało coś takiego jak broń na LARPach. Bezpieczna czy nie Very Happy

a naszą Alienową grę terenową, gdzie Alienów zabijało się szyszkami symulującymi cały magazynek (taki obcy, jak wiadomo to twarda sztuka, jeden-dwa naboje nie wystarczą) nazywaliśmy LARPem. dopiero póóóóźniej dowiedziałam się, że tak na prawdę nie był to LARP, tylko gra terenowa. co nie przeszkadzało w okresie szczytowym bawić się 40-osobowym grupom co tydzień lub dwa przez całe wakacje... zabawa była minimalistyczna - ognisko, szyszki, trochę wojskowych lub po prostu khaki/moro ciuszków (marines) lub czarnych (alieni, predatorzy), wolny wieczór (gdzieś od 22, żeby grać po ciemku, latarka (marines) i.. świetna, naprawdę emocjonująca zabawa ^^ bezpieczna broń? śmiechu warte - obcy zabijali łapiąc ludzi (zazwyczaj przewracając na ziemię, było to znacznie łatwiejsze), marines odwzajemniali się rzucając szyszkami. Bezpieczna broń? śmiechu warte! Straty? cóż, raz skręcona noga, podczas powrotu z zabawy przez wertepy Very Happy żadnych wybitych oczu, złamań, pobitych okularów, może jedno czy dwa otarcia, czasem siniak w kształcie czyjegoś buta, kiedy cały oddział przebiegł po zabitym właśnie towarzyszu. tak wyglądały pierwsze LARPy o których słyszałam ^^
I nie brałam w nich udziału, bo byłam bardzo ostrożnym dzieckiem Very Happy dopiero po ukończeniu liceum zaczęłam z nimi biegać, ale niestety, zabawa dogorywa, ludziom się nie chce.

Nadal jestem ostrożna i dlatego nie podobała mi się idea ASG na LARPie. Widziałam blizny po kulkach wśród członków puławskiej grupy i stwierdziłam, że nie, dziękuję. Poza tym, nie oszukujmy się - nie bawi mnie zabawa w wojsko, strzelania nie lubię nie tylko na żywo, ale również w grach komputerowych czy erpegach.

Ale po LARPie neuroshimowym byliście dośść przekonujący - powiedzcie mi, co może robić człowiek bez broni ASG (tudzież pistoletu na kulki z bazarku) na Tornadzie lub Old Town? dodajmy, że znam się (w prawdziwym życiu) tylko nieco na pierwszej pomocy (w gimnazjum byłam w harcerstwie) troszkę na biologii, chemii i genetyce (hej, studiuję biotechnologię!) - ale czy to przydatne w takiej zabawie? bo postaci, owszem, wymyślić się da. ale czy jest po co?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
tomozo




Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 18 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Nidzica

PostWysłany: Czw 14:28, 21 Paź 2010 Powrót do góry

Może po prostu trzeba się przyzwyczaić do ciężaru broni i najważniejsze do bólu który sprawia postrzał. Skusiłbym się na pojedynczy postrzał z broni krótkiej oczywiście z ręki kogoś kto ma doświadczenie żeby choć w małym stopniu wyobrazić sobie ból postrzału z shotguna.

Zakup sprzętu nie jest na jedna impreze jak często jest z pcv.ką tylko na dobre lata.

A bieganie z szyszkami po lesie też ma swój klimat...Akashne może jakiś LARP?Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Narghul
Ojciec Założyciel



Dołączył: 10 Cze 2005
Posty: 590 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Skąd: ...

PostWysłany: Czw 14:46, 21 Paź 2010 Powrót do góry

Bardzo dobre pytanie !!! Każda grupa ma w swoich szeregach ludzi bez broni, czy to palnej czy białej, którzy nie walczą. Możesz nie wierzyć w to co napiszę ale osoba w postaci medyka siedzącego w obozie jest na wagę czystej wody, leków i amunicji. To jedyna osoba która może uratować życie na imprezie. Nie ważne czy faktycznie jest ratownikiem czy tylko gra. Tak samo technik. Nawet osoba zajmująca się tylko handlem na imprezie jest bardzo cenna. I powiem ci że każdy z walczących zasłoni sobą medyka czy technika przed ostrzałem bo zdaje sobie sprawę z tego że ten medyk może uratować mu życie. Przykład na poparcie tej wypowiedzi. Dwa lata temu podczas karawany po wodę dla miasta konwój został ostrzelany przez bandytów. Siedziałem w drugim samochodzie jako ochrona medyka i technika. Gdy zaczęła się strzelanina kazaliśmy im położyć się na podłodze i się nie ruszać. Cały czas osłanialiśmy uszkodzony samochód z nimi w środku. Nawet po przyjezdzie ekspedycji ratunkowej prowadzonej przez B.o.B (Brotherhood of Beer) i wszystkich chętnych ludzi z miasta każdy wychodził z siebie żeby ochronić medyków. Sam widziałem jak jeden typ zasłonił sobą laskę z torbą medyka której wcześniej nie widział i pewnie nie znał. Padł osłaniając ją w drodze do Groszka (szturmowy Honker B.o.B). Po chwili mogli go odciągnąć z płyty pasa do samochodu. Ta właśnie laska uratowała go. Petem siedział ranny w samochodzie i osłaniał resztę. Rola osób z poza grupy bojowej czasem jest ważniejsza nie tych bojowych. Na 10 osób w grupie wystarczy 4-5 bojowych. Każda grupa ma swoje własne ustalenia. W tym roku widzieliśmy jak działa B.o.B i powiem że nacisk na ochronę techników i medyków jest ogromny. Z Olorinem byliśmy na nocnej akcji B.o.B i widzieliśmy z bliska jak to działa. Sami ich chroniliśmy podczas akcji. Nawet zwykła szwaczka czy ktoś kto potrafi gotować jest grupie potrzebny i ma swoje cenione miejsce w hierarchii. Zgrana grupa to wspaniała sprawa. Oczywiście są też do odgrywania postacie tylko papierowe. Takie które robią coś tylko zgodnie i na prawach mechaniki. Ale jak ktoś faktycznie potrafi coś zrobić czy naprawić jest o wiele cenniejszy. Tu najlepszym przykładem są ludzie z kursami ratowników medycznych. W naszej grupie ASG czy w tym co robimy w temacie PostApo nikt z nasz nigdy wam nie powie że nie możecie założyć maski chroniącej całą twarz. To wasze życie i zdrowie i jeśli uważacie że z taką ochroną będziecie się czuli bezpiecznie to ją miejcie. Dla własnego bezpieczeństwa. Zawsze twierdziliśmy że najpierw bezpieczeństwo a potem reszta.


Post został pochwalony 1 raz
Zobacz profil autora
Akashne




Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 400 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Nowa Aleksandrya

PostWysłany: Pią 13:13, 22 Paź 2010 Powrót do góry

ok, czaję Smile
cóż, jeśli w tym roku będę miała jakieś wakacje, to wezmę pod uwagę taką zabawę Smile
jeśli będziecie jechać - napiszcie tutaj słówko, a może i zabiorę się z wami Very Happy

@tomozo - pewnie, że ma! tylko znajdź mi spory teren porośnięty krzunami (bez pokrzyw, błagam) a jeszcze lepiej wysoką trawą (min 1,5 m)i takim chwastem, jaki rósł na części terenu LARPa Neuro - to, co nazwano potem kukurydzą. do tego ze 20 osób chętnych do zabawy - max 6-8 z nich będzie marines, reszta Alienami. zasady i scenariusze (rozpiski początkowych warunków i zadań do wykonania dla poszczególnych frakcji) gdzieś mam - a jak nie to szybki telefon do Puław i mi prześlą ich tfu-rcy Very Happy
ponieważ gra toczy się w nocy, najlepiej sprawdza się lato. dalej - mnie latem w Olsztynie nie ma, więc.. cóż, zapraszam do Puław, gdzie jest miejscówka i ludzie, którzy nie odpuszczą i co roku zagrają co najmniej raz Smile

mrugające latarki, krzyki w oddali, potem gasną- jedna po drugiej.. a Twój oddział śpieszy na ratunek, bo coś tam jeszcze miga, jeszcze świeci... idziecie w piekło, żeby uratować swojego człowieka i dowiedzieć się - co się do cholery stało?!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Kuba




Dołączył: 24 Maj 2007
Posty: 336 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sob 17:17, 23 Paź 2010 Powrót do góry

Dzięki za zaproszenie, ale to trochę za daleko dla jednego LARP'a Ola. Może lepiej zrób to na jakimś pobliskim Puckonie, Hardkonie czymś w pobliżu.

Właśnie, ktoś się orientuje, czy poza Old Townem są w miarę niedaleko jakieś postapo imprezy?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Narghul
Ojciec Założyciel



Dołączył: 10 Cze 2005
Posty: 590 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Skąd: ...

PostWysłany: Nie 13:04, 24 Paź 2010 Powrót do góry

Nie ma ]:-> Sami możemy zrobić ale potrzeba ludzi. A do tego trzeba się przekonać do tej wersji zabawy.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
korek




Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 134 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Skąd: z Północy...

PostWysłany: Pon 11:25, 25 Paź 2010 Powrót do góry

Myślę, że ludzie do pomocy się znajdą. Można na początek skrzyknąć się na jakieś nieformalne spotkanie zainteresowanych taką inicjatywą i obadać jak duża jest wola w narodzie. Oczywiście AKMF pomoże i nawet miejscówka na takie spotkanie by się znalazła bez problemu... Co Wy na to?


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez korek dnia Pon 11:26, 25 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Akashne




Dołączył: 06 Wrz 2008
Posty: 400 Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Nowa Aleksandrya

PostWysłany: Pon 13:45, 25 Paź 2010 Powrót do góry

Kuba, wiem. Dokładnie tak samo daleko, jak z Puław/Lublina do nas Smile

ale uzyskanie zasad z naszego Aliena to banał, a zorganizować moglibyście go sami, praktycznie bez kosztów - tylko beze mnie, bo mnie w wakacje 9które są typowo Alienowym sezonem u nas) nie ma mnie w Olsztynie. proste.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Narghul
Ojciec Założyciel



Dołączył: 10 Cze 2005
Posty: 590 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Skąd: ...

PostWysłany: Pon 19:17, 25 Paź 2010 Powrót do góry

A kiedy macie te spotkania w klubie ? Mam czas do czwartku i mogę wpaść z kilkoma zabawkami i możemy pogadać Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
korek




Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 134 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Skąd: z Północy...

PostWysłany: Wto 10:45, 26 Paź 2010 Powrót do góry

Regularne spotkania mamy w czwartki od 18:00, ale możemy pomyśleć nad jednorazowym dodatkowym spotkaniem w przyszłym tygodniu np. we wtorek lub środę, poświęconemu właśnie zagadnieniu ASG na LARP'ach i jakiejś większej olsztyńskiej inicjatywie w kierunku "post-apo"... Co Wy na to?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)